07-03-2016, 13:59
Zauważcie, że małżeństwo jako sakrament KK wprowadził dopiero w XIII wieku. Wtedy wymyślono formułkę przysięgi przed Bogiem. W owych czasach przysięga o wierności do grobowej deski oznaczala wierność przez okolo 15 - 20 lat, bo średnia dlugość życia wynosila w granicach 35 lat. Panowały zarazy, wojny religijne, wojny "polityczne" itp
Obecnie jeżeli przyjmiemy, że mężczyźni żyją 75 lat, a żenią się w wieku 25- 30 , to pozostają w związku przez 45- 50 lat .
Potem pozostają stare wdowy, ale chodzi o czas dochowywania wierności w uczuciach, o tę przysięgę na pół wieku!.
Przysięga wierności przez tak długi czas jest przestraszająca, bo ludzie się zmieniają. W wieku 60 jesteśmy innymi ludźmi niż w wieku 30 lat, nie mowiąc o starości.To jest tak, jakby kto inny przysięgal, a kto inny musiał potem nie opuszczać aż do śmierci.
I odwrotnie, partnerzy też się zmieniają ...Np. żeniłeś się z królewną, a potem żyjesz w ropuszką ....
Obecnie jeżeli przyjmiemy, że mężczyźni żyją 75 lat, a żenią się w wieku 25- 30 , to pozostają w związku przez 45- 50 lat .
Potem pozostają stare wdowy, ale chodzi o czas dochowywania wierności w uczuciach, o tę przysięgę na pół wieku!.
Przysięga wierności przez tak długi czas jest przestraszająca, bo ludzie się zmieniają. W wieku 60 jesteśmy innymi ludźmi niż w wieku 30 lat, nie mowiąc o starości.To jest tak, jakby kto inny przysięgal, a kto inny musiał potem nie opuszczać aż do śmierci.

I odwrotnie, partnerzy też się zmieniają ...Np. żeniłeś się z królewną, a potem żyjesz w ropuszką ....
Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić <zhm>


