19-02-2016, 5:34
Taaak...zakochanie musi wiązać się z odpowiedzialnością, bo popuszczone samopas może wyrządzić wiele szkód i spustoszenia...i wiele zawałów serca...bo zakochanie to jeszcze nie miłość i zazwyczaj mija i znowu jest nowy obiekt zakochania, jeżeli się temu poddać, to można skakać z kwiatka na kwiatek całe życie niszcząc po kolei obiekty zakochania i też inne osoby (dzieci) i degradując też siebie...natomiast, gdy się odróżni miłość od zakochania oczywiście wzajemną, bo zdarza się taka i takiej trzeba szukać, to wtedy to dopiero ciężka praca, żeby nad nią pracować i to przez ałę życie, wtedy jest fajnie i nie dopada zakochanie...i tu jednak odpowiedzialność, żeby pielęgnować miłość jest sprawą nadrzędną.
Nie ma lekko nawet z miłością...takie życie.
Nie ma lekko nawet z miłością...takie życie.


