01-02-2016, 11:48
Rodziciele lecieli w bieszczadzkim maratonie, a ja z dziećmi upiekliśmy buleczki. Dodaliśmy do przepisu dwa żółtka i jedno jajko.
Wyszły bardzo dobre. Nadziewaliśmy kremem kawowym. Chłopcy zobaczyli, ze nie święci bułki pieką.... :radocha:
Wyszły bardzo dobre. Nadziewaliśmy kremem kawowym. Chłopcy zobaczyli, ze nie święci bułki pieką.... :radocha:
Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić <zhm>


