Bułeczki maślane bez jajek -
mysz - 29-01-2016
Nie są starannie uformowane, bo mi się zwyczajnie nie chciało...wstawiając do pieczenia zrobić większe odstępy, mnie się te większe połączyły przy pieczeniu i trzeba było porozcinać nożem...natomiast mniejsze nie dotykały do siebie, więc są zgrabniejsze...zapewniam, mimo że bez jajek są bardzo pulchne i mięciusieńkie...można z farszem albo bez, wtedy nadają się do posmarowania masłem albo czymkolwiek...można zamrażać, odgrzewać w mikrofali albo w piekarniku, prodiżu, co kto ma
RE: Bułeczki maślane bez jajek -
gratka - 30-01-2016
Jutro będziemy z wnukami robić te bułeczki jako niespodziankę dla rodziców, ktorzy powrócą z biegu bieszczadzkiego.
RE: Bułeczki maślane bez jajek -
gratka - 01-02-2016
Rodziciele lecieli w bieszczadzkim maratonie, a ja z dziećmi upiekliśmy buleczki. Dodaliśmy do przepisu dwa żółtka i jedno jajko.
Wyszły bardzo dobre. Nadziewaliśmy kremem kawowym. Chłopcy zobaczyli, ze nie święci bułki pieką.... :radocha: