25-01-2016, 21:12
Przed nastaniem mrozów moje bobry podniosły znacznie poziom wody. Potem gdy na powierzchni wody powstała warstwa lodu, to bobry rozszczelniły tamę, obniżyły poziom wody tworząc przykrytą dachem lodowym poduszkę powietrzną nad wodą . Mogą teraz baraszkować w wodzie i zawsze mają dostęp do powietrza. Z zewnątrz są prawie niewidoczne, bo na powierzchni lodu jest czapeczka śniegu.
Lepszej i bardziej intymnej scenerii trudno sobie wymarzyć na bobrze gody. :sypisp:
Z początkiem maja urodzą się młode, będę bobrzą babką. :zdziwienieke:
Lepszej i bardziej intymnej scenerii trudno sobie wymarzyć na bobrze gody. :sypisp:
Z początkiem maja urodzą się młode, będę bobrzą babką. :zdziwienieke:
Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić <zhm>


