17-01-2016, 0:41
To nie był gajowy,tylko kłusownik.Złapał koziołka i miał nadzieję go zaszlachtować jako roczniaka.
Ten mój Nero miał nieszczęście go ubiec.
A i tak sarniaka zezarł.
Ten mój Nero miał nieszczęście go ubiec.
A i tak sarniaka zezarł.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.


