16-01-2016, 23:58
(16-01-2016, 21:14 )gratka napisał(a): Nikodem gonił sarny instynktownie, a może ot tak, dla sportu
Mój najukochańszy piesek też tak miał.
Zagryzł oswojoną sarnę hodowaną na zabicie i oberwał za to z dubeltówki.
Wtedy przestałem wierzyć w ludzi,którzy przekładali jakieś żarcie nad przyjaciela.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.


