09-01-2016, 21:29
Ogólnie jak idę z Heronem, to też każdy chce go chociaż pogłaskać, każdy też mówi, że widać, że kocha wszystkich.
On na każdego by skakał z radości, na powitanie, na ulicy na przechodniów, co nawet nie zna. Jest ogromnie ufny.
Taka duża maskotka do przytulania, taki jest Heron ale dzieci to potwory niestety... oczywiście te na moim osiedlu.
Dawniej tylko jedna mała dziewczynka, gdy Heron był mniejszy jeszcze, to zawsze się z nim witała i nie przeszkadzało jej
że on na nią skacze. Ja oczywiście musiałam pilnować aby jej z tej radości nie wywrócił, no i wiem, że w takiej sytuacji, miałam
zaraz w oknach cały sznur dewot aby tylko mnie ochrzanić, że pobrudzi, że zrobi krzywdę, że ugryzie, że przewróci, itd.
Także więc, dla własnego spokoju, staram się unikać takich sytuacji.
Dlatego mówię sobie, że mimo, że kocham najbardziej duże psy, to jak miałabym jeszcze kiedy mieć psa, to tylko jakiegoś
maleńkiego abym mogła pod pachę chwycić.
A Wasz foksio- terierek(ja tak pociesznie nazywam te pieski), jest naprawdę pocieszny, tylko na pyszczek spojrzałam, to
jak małe dziecko skore do zabawy, tak jakby pyszczek mu się śmiał radośnie.
Ogólnie, ta rasa to psy łowcze, zwłaszcza na lisy, uwielbiają dużo ruchu i jak dobrze się nie wymęczą, to są nieszczęśliwe.
On na każdego by skakał z radości, na powitanie, na ulicy na przechodniów, co nawet nie zna. Jest ogromnie ufny.
Taka duża maskotka do przytulania, taki jest Heron ale dzieci to potwory niestety... oczywiście te na moim osiedlu.

Dawniej tylko jedna mała dziewczynka, gdy Heron był mniejszy jeszcze, to zawsze się z nim witała i nie przeszkadzało jej
że on na nią skacze. Ja oczywiście musiałam pilnować aby jej z tej radości nie wywrócił, no i wiem, że w takiej sytuacji, miałam
zaraz w oknach cały sznur dewot aby tylko mnie ochrzanić, że pobrudzi, że zrobi krzywdę, że ugryzie, że przewróci, itd.
Także więc, dla własnego spokoju, staram się unikać takich sytuacji.
Dlatego mówię sobie, że mimo, że kocham najbardziej duże psy, to jak miałabym jeszcze kiedy mieć psa, to tylko jakiegoś
maleńkiego abym mogła pod pachę chwycić.

A Wasz foksio- terierek(ja tak pociesznie nazywam te pieski), jest naprawdę pocieszny, tylko na pyszczek spojrzałam, to
jak małe dziecko skore do zabawy, tak jakby pyszczek mu się śmiał radośnie.

Ogólnie, ta rasa to psy łowcze, zwłaszcza na lisy, uwielbiają dużo ruchu i jak dobrze się nie wymęczą, to są nieszczęśliwe.


