09-01-2016, 0:29
(08-01-2016, 20:55 )Jimmy napisał(a): No i w jakim stanie był Wasz dywan po powrocie ? Bo zaczynam sie niecierpliwić![]()
Jakim cudem się niecierpliwisz, skoro Gratka umieściła post tuż przed Twoją odpowiedzią? :ubawa:
Powalasz mnie jak zawsze swoimi wywodami. :lol:
Takie same i inne problemy miałam z moją sunią Herą. Ona nie mogła zostawać sama, bo miała traumę po porzuceniu.
Znaleźliśmy ją i przygarnęliśmy. Była chyba wyrzucona z pociągu miejskiego.
Niszczyła wszystko, ja zamiast śniadania w pracy, to przyjeżdżałam do domu aby sprawdzić i oszacować szkody.



