08-01-2016, 0:55
(07-01-2016, 23:43 )hogan napisał(a): Wracając do początku... skoro ja dom kupiłam, to skąd Bóg miał ten swój "dom"?
Znów chaos i bezsens.
Widzę w tym jednak pewien porządek
Żeby kupić dom-trzeba mieć pieniądze.
Żeby mieć pieniądze-trzeba na nie zapracować.
Żeby na nie zapracować-trzeba mieć energię.
Żeby mieć energię-trzeba mieć pieniądze i...Dom.
Może to błędne koło jest czymś,co nie ma sensu.Ten sens nadał mu człowiek.
(obiecuję już nigdy nie odbiegać od tematu
)
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.


