23-12-2015, 19:04
(16-08-2015, 2:18 )hogan napisał(a): Otóż właśnie nie każdy potrafi i uważam, że nie umie płakać tylko zły człowiek, bo nie ma ludzkich uczuć.
Kurczę, kilka dni temu dowiedzialam się, że jestem drugim sortem, a teraz że jestem zlym człowiekiem.
Ja nie płaczę w normalnych okolicznościach, gdy wszyscy płaczą.
Nie płaczę na pogrzebach , nawet na pogrzebie mamy, męza czy siostry.
Nic - oczy suche tylko w gardle gula.
Jedyny mój powod do płaczu to bezsilność , jezeli nic nie mogę zrobić....np gdy ktoś krzywdzi dziecko lub zwierzę.
A już szczególnie źle znoszę gdy płacze mężczyzna.
Brat mojego męża ( już nie żyje) mial zimową depresję i wtedy bywalo, że płakał z powodu,
ktory dla mnie był zupelnie nie godzien łez. Miałam ochotę mu przyłożyć w tylek,
żeby mial istotniejszy powód do placzu. Faktycznie jestem zołza!
Panowie, nie płaczcie!
Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić <zhm>



