Płacz kobiety i mężczyzny -
hogan - 15-08-2015
Czy prawdą jest taka regułka?
Jak kobieta płacze przez mężczyznę to on jest łajdakiem natomiast, jak mężczyzna płacze przez kobietę to jest ciotą.
RE: Płacz kobiety i mężczyzny -
Siwy - 16-08-2015
(15-08-2015, 15:33 )hogan napisał(a): Czy prawdą jest taka regułka?
Jak kobieta płacze przez mężczyznę to on jest łajdakiem natomiast, jak mężczyzna płacze przez kobietę to jest ciotą.
Tak, to prawda.
RE: Płacz kobiety i mężczyzny -
hogan - 16-08-2015
A ja uważam, że to nieprawda i mężczyzna ma prawo tak samo płakać. Dla mnie to objaw dobrego serca u mężczyzny.
RE: Płacz kobiety i mężczyzny -
Siwy - 16-08-2015
(16-08-2015, 1:23 )hogan napisał(a): A ja uważam, że to nieprawda i mężczyzna ma prawo tak samo płakać. Dla mnie to objaw dobrego serca u mężczyzny. 
Dobre serce objawia się w czynach nie w płakusianiu, to każdy prawie potrafi.
RE: Płacz kobiety i mężczyzny -
hogan - 16-08-2015
Otóż właśnie nie każdy potrafi i uważam, że nie umie płakać tylko zły człowiek, bo nie ma ludzkich uczuć.
RE: Płacz kobiety i mężczyzny -
gratka - 23-12-2015
(16-08-2015, 2:18 )hogan napisał(a): Otóż właśnie nie każdy potrafi i uważam, że nie umie płakać tylko zły człowiek, bo nie ma ludzkich uczuć. 
Kurczę, kilka dni temu dowiedzialam się, że jestem drugim sortem, a teraz że jestem zlym człowiekiem.
Ja nie płaczę w normalnych okolicznościach, gdy wszyscy płaczą.
Nie płaczę na pogrzebach , nawet na pogrzebie mamy, męza czy siostry.
Nic - oczy suche tylko w gardle gula.
Jedyny mój powod do płaczu to bezsilność , jezeli nic nie mogę zrobić....np gdy ktoś krzywdzi dziecko lub zwierzę.
A już szczególnie źle znoszę gdy płacze mężczyzna.
Brat mojego męża ( już nie żyje) mial zimową depresję i wtedy bywalo, że płakał z powodu,
ktory dla mnie był zupelnie nie godzien łez. Miałam ochotę mu przyłożyć w tylek,
żeby mial istotniejszy powód do placzu. Faktycznie jestem zołza!
Panowie, nie płaczcie!
RE: Płacz kobiety i mężczyzny -
Mgiełka - 23-12-2015
(15-08-2015, 15:33 )hogan napisał(a): Czy prawdą jest taka regułka?
Jak kobieta płacze przez mężczyznę to on jest łajdakiem natomiast, jak mężczyzna płacze przez kobietę to jest ciotą.
Prawdą jest, że ta regułka wciąż pokutuje w społeczeństwie, co w następstwie powoduje, że płaczący mężczyzna nie powoduje litości, tylko pogardę
Mnie wzrusza płaczący mężczyzna, oczywiście nie teatralnie zalewający się łzami.
Mężczyźni najczęściej płaczą ze wzruszenia, jak np. urodzi im się dziecko - wtedy nie kryją się z tym, albo z bezradności - wtedy w ukryciu.
RE: Płacz kobiety i mężczyzny -
gratka - 29-12-2015
(23-12-2015, 20:37 )Mgiełka napisał(a): (15-08-2015, 15:33 )hogan napisał(a): Czy prawdą jest taka regułka?
Jak kobieta płacze przez mężczyznę to on jest łajdakiem natomiast, jak mężczyzna płacze przez kobietę to jest ciotą.
Prawdą jest, że ta regułka wciąż pokutuje w społeczeństwie, co w następstwie powoduje, że płaczący mężczyzna nie powoduje litości, tylko pogardę
Mnie wzrusza płaczący mężczyzna, oczywiście nie teatralnie zalewający się łzami.
Mężczyźni najczęściej płaczą ze wzruszenia, jak np. urodzi im się dziecko - wtedy nie kryją się z tym, albo z bezradności - wtedy w ukryciu.
Gdy mężczyzna płacze z powodu kobiety to on też płacze z bezradności.
Mężczyźni nie potrafią z taką precyzją jak kobiety przekazać swoich uwag, pytań, nie mówiąc już o odcieniach uczuć. Jak jest dobrze wychowany to nawet gniewem nie wybuchnie....i wtedy może, może płakać z bezsilności.
RE: Płacz kobiety i mężczyzny -
hogan - 29-12-2015
(23-12-2015, 19:04 )gratka napisał(a): (16-08-2015, 2:18 )hogan napisał(a): Otóż właśnie nie każdy potrafi i uważam, że nie umie płakać tylko zły człowiek, bo nie ma ludzkich uczuć. 
Kurczę, kilka dni temu dowiedzialam się, że jestem drugim sortem, a teraz że jestem zlym człowiekiem.
Miałam na myśli tylko mężczyzn.
RE: Płacz kobiety i mężczyzny -
Siwy - 29-12-2015
(29-12-2015, 21:28 )hogan napisał(a): (23-12-2015, 19:04 )gratka napisał(a): Kurczę, kilka dni temu dowiedzialam się, że jestem drugim sortem, a teraz że jestem zlym człowiekiem.
Miałam na myśli tylko mężczyzn. 
No ciekawe, ciekawe