09-12-2015, 16:20
Ja mam wrodzony instynkt karmienia zwierząt. U mnie zawsze pies był za gruby, kot chodzi jak foka, nawet jeże i lisicę z młodym dokarmiałam.
Na podłańcuckiej wsi mieszkam od 10 lat . W tym czasie z mojej wsi zniknęły całkowicie krowy, konie, owce, kozy i prawie kury.
Za to są pieski i kotki, czasem świnki morskie i akwaria.
Do wytrzebienia kur przyczyniła się lisia rodzina, ktora u mnie w bobrowej dolince nad rzeką urządzala sobie uczty z drobiu i czasem mi jakie skrzydelko pozostawila. :wink: Ale głównie widzialam pióra.
Sąsiad mówił kiedyś, ze już ostatnie kury mu lisy zjadly, więc się zmartwiłam, kupiłam karmę dla psow i dokarmiałam lisy.
Teraz nie widuję lisa codziennie, ale czasem przebiegnie pod oknem. Pięknie lis ostatnio wygląda, futro ma już zimowe, puszyste.
Moim zdaniem bóbr jest za duży jako pokarm dla lisa, bobry mogą ważyć do 30 kg, a lisy jedynie 8-10 kg. Podsumowując jedynym realnym wrogiem bobrów jest chłop, co żywemu nie przepuści
Na podłańcuckiej wsi mieszkam od 10 lat . W tym czasie z mojej wsi zniknęły całkowicie krowy, konie, owce, kozy i prawie kury.
Za to są pieski i kotki, czasem świnki morskie i akwaria.
Do wytrzebienia kur przyczyniła się lisia rodzina, ktora u mnie w bobrowej dolince nad rzeką urządzala sobie uczty z drobiu i czasem mi jakie skrzydelko pozostawila. :wink: Ale głównie widzialam pióra.
Sąsiad mówił kiedyś, ze już ostatnie kury mu lisy zjadly, więc się zmartwiłam, kupiłam karmę dla psow i dokarmiałam lisy.
Teraz nie widuję lisa codziennie, ale czasem przebiegnie pod oknem. Pięknie lis ostatnio wygląda, futro ma już zimowe, puszyste.
Moim zdaniem bóbr jest za duży jako pokarm dla lisa, bobry mogą ważyć do 30 kg, a lisy jedynie 8-10 kg. Podsumowując jedynym realnym wrogiem bobrów jest chłop, co żywemu nie przepuści
Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić <zhm>


