08-12-2015, 21:49
Oj coś mi sie widzi,że trochę dywagujecie. Kwestia śmierci nie ma nic wspólnego z tematem,który założyłem.
Co do umierania,to prawda jest następująca;śmierć jest skutkiem tzw.grzechu pierworodnego,a nie karą za ten grzech.Bóg nikogo nie ukarał za "grzech pierworodny.Natomiast winę za ten grzech wziął na siebie Syn Boga Najwyższego po przez swoją śmierć na krzyżu.
Ale nie o to pytałem.Pytałem o sens dosłowny zacytowanych słów Jezusa Chrystusa..Bo jakis pewnie mają
Co do umierania,to prawda jest następująca;śmierć jest skutkiem tzw.grzechu pierworodnego,a nie karą za ten grzech.Bóg nikogo nie ukarał za "grzech pierworodny.Natomiast winę za ten grzech wziął na siebie Syn Boga Najwyższego po przez swoją śmierć na krzyżu.
Ale nie o to pytałem.Pytałem o sens dosłowny zacytowanych słów Jezusa Chrystusa..Bo jakis pewnie mają


