08-12-2015, 20:51
To pewnie ja Ciebie nie zrozumiałam z tymi grzechami.
Ale to znaczy, że ci, którzy nie znali Biblii będą rozgrzeszeni. Karą za grzechy jest śmierć, piszesz, że każdy człowiek, który umiera ma grzechy odpuszczone..., to jak..., jeszcze trzeba by zyć zgodnie z Biblią, żeby mieć odpuszczone.
Dla mnie to wszystko jest takie, jak pisał Belial - nie wiemy, jak to faktycznie jest, a możemy jedynie domniemywać, przypuszczać.
Ale to znaczy, że ci, którzy nie znali Biblii będą rozgrzeszeni. Karą za grzechy jest śmierć, piszesz, że każdy człowiek, który umiera ma grzechy odpuszczone..., to jak..., jeszcze trzeba by zyć zgodnie z Biblią, żeby mieć odpuszczone.
Dla mnie to wszystko jest takie, jak pisał Belial - nie wiemy, jak to faktycznie jest, a możemy jedynie domniemywać, przypuszczać.


