07-12-2015, 21:38
hogan napisał(a):( 2 godzin(y) temu)Jimmy napisał(a): napisał(a):Nie ważne czy człowiek uważa się za ateistę czy wierzącego.To znaczy to,że ktos mówi "jestem ateistą" nie oznacza,że jest niemiły Bogu.
Bóg potępia takich ludzi bo wyraźnie stawia sprawę. Wyraźnie przekazuje to, jaki ma być człowiek aby móc zasłużyć
na dobroć Boga.
No, dobrze, a co w takim razie z tymi, którzy nigdy nie słyszeli o Bogu - jak mówisz tym słusznym i jedynym? Nie wiedzą, nie słyszeli, bo nie mogli słyszeć - choćby Indianie, czy plemiona z Australii. Nie wiedzieli o nim wcześniej, bo teraz już pewnie i do Aborygenów doszły wiadomości o Bogu. Wynikało by z tego, że ci ludzie będą "z marszu" potępieni, pomimo, ze nie mieli żadnego wyboru i nie mogli się niczym zasłużyć.


