07-12-2015, 20:00
No to jeśli ja mam ZASŁUŻYĆ na dobroć Boga wymuszonym pod groźbą potępienia posłuszeństwem to dziękuję bardzo ale nie wchodzę w to . Jeśli wierzę to z własnej nieprzymuszonej woli a nie dlatego bo Bóg tak chce to jest żenujące. Jeśli bym nie wierzył to bym nie wierzył bez strachu że będę potępiony .
Taka wiara nie jest szczera tylko wymuszona niejako nakazem .Wierzysz - żyjesz , nie wierzysz - nie żyjesz hehe kojarzy mi sie to trochę z dyktaturą . Na całe szczęście mój Bóg jest bardziej wyrozumiały .
Taka wiara nie jest szczera tylko wymuszona niejako nakazem .Wierzysz - żyjesz , nie wierzysz - nie żyjesz hehe kojarzy mi sie to trochę z dyktaturą . Na całe szczęście mój Bóg jest bardziej wyrozumiały .

