07-12-2015, 12:39
Jeśli Bóg istnieje to ateista żyjąc jako dobry człowiek podąża drogą ku Bogu . Osobiście nie wierzę w te słowa " Kto we mnie wierzy będzie żył wiecznie a kto nie zostanie potępiony" Jeśli uznać to za pewnik to wychodzi na to że taka wiara jest powodowana strachem i brakiem alternatywy nie pozostawia wyboru. Bóg musiał by być hipokrytą żeby sądzić wg wiary a nie życia. Wydaje mi się że każdy człowiek , który jest dobry i nawet nie zna tych przykazań / które dla mnie są wymysłem spisanym przez ludzi a nie Boga / podąża drogą do Boga nie ważne czy jest wierzący lub jakiego jest wyznana .

