07-12-2015, 5:50
Siwy,te najłatwiejsze rozwiązania problemów też mi się podobają,ale w kłopoty niezłe wpakować mogą.
Tak wiec trzymać się religijnych zasad wolę,jako że z religii celujący zaliczyłem,mimo że z księdzem stale miałem na pieńku.
Nawet do pierwszej komunii mnie dopuścił w ramach wyjątku stwierdzając jednak,że Kościół ze mnie pożytku żadnego mieć nie będzie.
Zło i dobro nie ma nic wspólnego z religiami.
Tak wiec trzymać się religijnych zasad wolę,jako że z religii celujący zaliczyłem,mimo że z księdzem stale miałem na pieńku.
Nawet do pierwszej komunii mnie dopuścił w ramach wyjątku stwierdzając jednak,że Kościół ze mnie pożytku żadnego mieć nie będzie.
Zło i dobro nie ma nic wspólnego z religiami.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.


