29-11-2015, 22:23
Co do statku Mary Celeste,czytałem kiedyś publikację na ten temat.
Wynikało by z niej,że statek przewoził ładunek spirytusu,jedna beczka była zniszczona najprawdopodobniej na skutek spadnięcia ze stosu.
Możliwe,że załoga obawiała się pożaru,wybuchu uciekła w popłochu na łodzie ratunkowe.Statek przy pełnym ożaglowaniu podryfował i nie zdołali go dogonić za pomocą wioseł.
Wynikało by z niej,że statek przewoził ładunek spirytusu,jedna beczka była zniszczona najprawdopodobniej na skutek spadnięcia ze stosu.
Możliwe,że załoga obawiała się pożaru,wybuchu uciekła w popłochu na łodzie ratunkowe.Statek przy pełnym ożaglowaniu podryfował i nie zdołali go dogonić za pomocą wioseł.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.


