28-11-2015, 7:11
Nie uważam że okazywanie uczuć przez mężczyzn jest niemęskie strach , płacz , wzruszenie itd to są naturalne odruchy każdego człowieka i tłumienie ich w sobie żeby tylko pokazać jakim się jest " twardzielem " to głupota . Ja osobiście nie tłumię w sobie uczuć , gdy mam ochotę płakać to płaczę, gdy śmiać się to się śmieję itd. Nieustraszony też nie jestem i jak się boję to się boję co nie znaczy że uciekam .Ze strachem można sobie poradzić . Nie ma ludzi nie bojących się . Uważam że to jest właśnie odwaga faceta pokazując na przekór stereotypom że coś czuje . W przeszłości / niektórzy ją tu znają / byłem naprawdę twardym i bezwzględnym skur..synem i jak by trzeba było w niektórych sytuacjach dziś też potrafiłbym takim być co obala tezę że facet , któremu zdarzy się płakać jest mazgajem lub jest słaby i bezradny .Ten mazgaj może być twardszy niż 90% facetów na tym świecie.

