22-11-2015, 9:33
Puzzle są super rozrywką na wyrobienie, czy podtrzymanie w sobie cierpliwości, jakiejś systematyczności. Ja kiedyś nie bardzo sobie wyobrażałam, kiedy syn wysypywał z pudełka kupę różnych kawałeczków...., było to dla mnie niewykonalne. Syn mi wpisał to w kompa i zaczynając od kilkunastu, doszłam do 1100, a każde następne będzie o min. 200 więcej. Wiesz, to wciąga i staje sie prawie nałogiem :wink: Czasem wnerwiona zostawiam ale zawsze wracam, bo przecież takie kawałeczki nie moga być lepsze ode mnie! 
Powodzenia Karbonku

Powodzenia Karbonku


