09-11-2015, 19:16
Karbonku, taką sytuację, jaką opisałeś, czy podobną, ja widzę dwa razy w roku, bo tak jesteśmy na cmentarzu męża z synem. Młodemu zawsze spłynie łza, pomimo, że już od dawna jest dorosłym facetem. Nie ukrywa wzruszenia, nie wstydzi się..., bo niby czego..., tego, że kogoś kochał, stracił...
Czy to powód do wstydu, czy oznaka słabości..., na pewno nie.
Czy to powód do wstydu, czy oznaka słabości..., na pewno nie.


