10-08-2014, 1:28
Cuy- świnka morska
W Ekwadorze, Peru, Chile, Kolumbii i Boliwii jest ona przysmakiem i podaje się ją w każdej restauracji. Im bardziej na prowincji, tym taniej można ją kupić. Przyrządza się ją na wszystkie możliwe sposoby, można więc ją upiec, usmażyć i ugotować.
W Andach, w katedrze w Cusco znajduje się obraz przedstawiający Ostatnią Wieczerzę. Głównym daniem jest tam właśnie pieczona świnka morska.
Smakuje jak połączenie kaczki i kurczaka. Peruwiańczycy zjadają rocznie 65 milionów osobników. Noszą one nazwę CUY i są nieco większe niż te które żyją w naszych domach.
Świnki morskiej używa się też do leczenia chorób u ludzi. Lekarze dusz, czyli znachorzy i wiedźmy, których w krajach Ameryki Południowej jest sporo, biorą świnkę morską i przykładają do człowieka. Świnka ma piszczeć, kiedy zbliży się do chorego człowieka lub zainfekowanego miejsca.
Składniki:
1 dorodna świnka morska
Kukurydza, ryż, sałata ewentualnie ziemniaki
Przygotowanie:
Musimy najpierw upolować świnkę morską. Możemy ją „pożyczyć” od jakiegoś dziecka albo zakupić w sklepie. Jako, że w polskich sklepach świnki (które z właściwymi świnkami nie mają wiele wspólnego poza zakłamaną nazwą) można kupić jedynie żywe, musimy rozprawić się z nimi sami. Nieżywą wrzucamy do gorącej wody. Obieramy ze skóry i wkładamy na rozgrzany olej. Smażymy dokładnie ze wszystkich stron. Podajemy z kukurydzą, sałatą ryżem lub ziemniakami.
Zamiast smażyć, można też upiec nadziewając cuy na ruszt.
W Ekwadorze, Peru, Chile, Kolumbii i Boliwii jest ona przysmakiem i podaje się ją w każdej restauracji. Im bardziej na prowincji, tym taniej można ją kupić. Przyrządza się ją na wszystkie możliwe sposoby, można więc ją upiec, usmażyć i ugotować.
W Andach, w katedrze w Cusco znajduje się obraz przedstawiający Ostatnią Wieczerzę. Głównym daniem jest tam właśnie pieczona świnka morska.
![[Obrazek: 34pkep0.jpg]](http://i45.tinypic.com/34pkep0.jpg)
Smakuje jak połączenie kaczki i kurczaka. Peruwiańczycy zjadają rocznie 65 milionów osobników. Noszą one nazwę CUY i są nieco większe niż te które żyją w naszych domach.
Świnki morskiej używa się też do leczenia chorób u ludzi. Lekarze dusz, czyli znachorzy i wiedźmy, których w krajach Ameryki Południowej jest sporo, biorą świnkę morską i przykładają do człowieka. Świnka ma piszczeć, kiedy zbliży się do chorego człowieka lub zainfekowanego miejsca.
Składniki:
1 dorodna świnka morska
Kukurydza, ryż, sałata ewentualnie ziemniaki
Przygotowanie:
Musimy najpierw upolować świnkę morską. Możemy ją „pożyczyć” od jakiegoś dziecka albo zakupić w sklepie. Jako, że w polskich sklepach świnki (które z właściwymi świnkami nie mają wiele wspólnego poza zakłamaną nazwą) można kupić jedynie żywe, musimy rozprawić się z nimi sami. Nieżywą wrzucamy do gorącej wody. Obieramy ze skóry i wkładamy na rozgrzany olej. Smażymy dokładnie ze wszystkich stron. Podajemy z kukurydzą, sałatą ryżem lub ziemniakami.
Zamiast smażyć, można też upiec nadziewając cuy na ruszt.


