10-08-2014, 1:27
A może pośladki wielbłąda?
Camel humus to wielbłądzie pośladki, które są coraz bardziej popularne w całej Azji. Smakują podobnie jak wołowina, podawane są na surowo, a ponoć najlepiej smakują zaraz po uboju zwierzęcia...
Krew węża
W wielu częściach świata krew kobry jest oznaką siły i męskości. Tak też jest w Indonezji. Podawana jest z likierem i pije się ją jak strzemiennego - na raz. Często po kilku kieliszkach podawane jest także żywe serce kobry. Cena za taki kieliszek to od 5 do 8 dolarów, natomiast w przypadku krwi Kobry Królewskiej dochodzi nawet do 100 dolarów!
Jedzenie jest tak samo ważne jak oddychanie, ale znacznie bardziej przyjemne. Bywa też źródłem zaskoczeń, konsternacji, radości lub rozczarowania. Równie łatwo może doprowadzić do choroby, jak i uzdrowienia. Wszystko zależy od tego co się je, gdzie, z czego zostało to zrobione i w jaki sposób. Ale tylko nieliczni, odważni są w stanie wziąć do ust to, na co nawet nie spojrzałby zwykły śmiertelnik.
Camel humus to wielbłądzie pośladki, które są coraz bardziej popularne w całej Azji. Smakują podobnie jak wołowina, podawane są na surowo, a ponoć najlepiej smakują zaraz po uboju zwierzęcia...
Krew węża
W wielu częściach świata krew kobry jest oznaką siły i męskości. Tak też jest w Indonezji. Podawana jest z likierem i pije się ją jak strzemiennego - na raz. Często po kilku kieliszkach podawane jest także żywe serce kobry. Cena za taki kieliszek to od 5 do 8 dolarów, natomiast w przypadku krwi Kobry Królewskiej dochodzi nawet do 100 dolarów!
Jedzenie jest tak samo ważne jak oddychanie, ale znacznie bardziej przyjemne. Bywa też źródłem zaskoczeń, konsternacji, radości lub rozczarowania. Równie łatwo może doprowadzić do choroby, jak i uzdrowienia. Wszystko zależy od tego co się je, gdzie, z czego zostało to zrobione i w jaki sposób. Ale tylko nieliczni, odważni są w stanie wziąć do ust to, na co nawet nie spojrzałby zwykły śmiertelnik.


