10-08-2014, 1:24
Balut
Jajko? Tak, ale tylko z zarodkiem
I tak na przykład na Filipinach niewątpliwym smakołykiem jest balut, czyli zapłodnione jajko kacze lub kurze.
U nas takie jajko uważa się za zgniłe i nadające do wyrzucenia!
Filipińczycy zaś uważają tę potrawę za afrodyzjak. Sprzedawana jest jedynie przez doświadczonych sprzedawców na filipińskich targach. Co ciekawe, takie jajko zakopuje się na tydzień pod ziemię, następnie wyciąga się je z ziemi i delikatnie podgotowuje. Spożywa się je łyżeczką wprost ze skorupki. Jak smakuje? Trzeba przekonać się o tym osobiście.
![[Obrazek: 2qdapmr.jpg]](http://i48.tinypic.com/2qdapmr.jpg)
Jajko? Tak, ale tylko z zarodkiem
I tak na przykład na Filipinach niewątpliwym smakołykiem jest balut, czyli zapłodnione jajko kacze lub kurze.
U nas takie jajko uważa się za zgniłe i nadające do wyrzucenia!
![[Obrazek: ol4j7.jpg]](http://i48.tinypic.com/ol4j7.jpg)
Filipińczycy zaś uważają tę potrawę za afrodyzjak. Sprzedawana jest jedynie przez doświadczonych sprzedawców na filipińskich targach. Co ciekawe, takie jajko zakopuje się na tydzień pod ziemię, następnie wyciąga się je z ziemi i delikatnie podgotowuje. Spożywa się je łyżeczką wprost ze skorupki. Jak smakuje? Trzeba przekonać się o tym osobiście.
![[Obrazek: bffh8w.png]](http://i49.tinypic.com/bffh8w.png)


