04-11-2015, 20:05
To nie kwestia wychowania ani żadnych stereotypów.
Płacz jest odruchem świadczącym o bezradności a co za tym idzie nieprzystosowaniu do pokonywania problemów.Usiąść i płakać?Pewnie,że to najłatwiejsze wyjście,tylko co by było,gdyby wszyscy byli mazgajami...
Pokazywanie uczuć to porażka.Okazać gniew,strach itd. to podać się przeciwnikowi na półmisku.
Trzeba być silnym,albo przynajmniej takiego umieć udawać.
Płacz jest odruchem świadczącym o bezradności a co za tym idzie nieprzystosowaniu do pokonywania problemów.Usiąść i płakać?Pewnie,że to najłatwiejsze wyjście,tylko co by było,gdyby wszyscy byli mazgajami...
Pokazywanie uczuć to porażka.Okazać gniew,strach itd. to podać się przeciwnikowi na półmisku.
Trzeba być silnym,albo przynajmniej takiego umieć udawać.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.


