03-11-2015, 11:13
Nie porównywałabym tego do seksu, gdyż to jest czułość, wierność, oddanie i zakochanie a zakochanie nie musi
być związane z seksem.
Dam dwa przykłady:
- będąc z pierwszym chłopakiem, chodziliśmy z sobą prawie dwa lata a seksu nie było, my po prostu, kochaliśmy się
i nie potrafiliśmy żyć bez siebie. I nie w głowie był nam seks a byliśmy prawie pełnoletni. Później już pełnoletni.
- moi rodzice do dziś są dla siebie czuli i mimo braku seksu, ich oddanie nie wymarło. Nadal chodzą za rękę, przytulają się, czasem
cmokną się, itd.
Jak dla mnie, seks to seks a czułość to czułość. Chociaż w seksie, wskazana jest też czułość ale seks w czułości już nie musi być.
być związane z seksem.
Dam dwa przykłady:
- będąc z pierwszym chłopakiem, chodziliśmy z sobą prawie dwa lata a seksu nie było, my po prostu, kochaliśmy się
i nie potrafiliśmy żyć bez siebie. I nie w głowie był nam seks a byliśmy prawie pełnoletni. Później już pełnoletni.
- moi rodzice do dziś są dla siebie czuli i mimo braku seksu, ich oddanie nie wymarło. Nadal chodzą za rękę, przytulają się, czasem
cmokną się, itd.
Jak dla mnie, seks to seks a czułość to czułość. Chociaż w seksie, wskazana jest też czułość ale seks w czułości już nie musi być.


