Ocena wątku:
  • 18 głosów - średnia: 3.61
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Eutanazja- powracający problem jak bumerang
#3

Pracuję z ludźmi chorymi, czasem ciężko chorymi, którzy maja tragiczne bóle, nie raz słyszałam po nocach..Boże zabierz mnie już..ból, bazradność, bezsilność.
Moja mama, ciężko chora..nie będę tego opisywać bo to boli..ale napiszę..w takich przypadkach jestem za etanazją..
Widziałam dokumentalny film tu w Niemczech..małżeństwo żyło z sobą wiele lat, nie pamiętam ile..ona zachorowała, miała umierać..on poszedł do niej do szpitala i położył się przy niej na drugim łóżku..poprosili lekarzy, że chcą umrzeć razem, wziął ją za rękę i tak skończyli patrząc na siebie i trzymając się za ręce..to byli holendrzy, tam chyba etanazja jest czymś normalnym jak się nie mylę

Człowiek nie jest stworzony do klęski... Człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać..

[Obrazek: 29upzx4.gif]
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Eutanazja- powracający problem jak bumerang - przez hogan - 09-08-2014, 14:49
RE: Eutanazja- powracający problem jak bumerang - przez martin - 09-08-2014, 16:35
RE: Eutanazja- powracający problem jak bumerang - przez Roślinka - 09-08-2014, 20:09
RE: Eutanazja- powracający problem jak bumerang - przez ożeszek podziemny - 28-08-2014, 17:20
RE: Eutanazja- powracający problem jak bumerang - przez hogan - 28-08-2014, 18:43
RE: Eutanazja- powracający problem jak bumerang - przez Roślinka - 28-08-2014, 19:59

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości