10-10-2015, 23:56
To już zależy od okoliczności.
Inaczej jest,kiedy jesteśmy świadkami wypadku a jeszcze inaczej kiedy widzimy jego skutki.
To pewnie oczywiste,że większe prawdopodobieństwo złamania kręgosłupa jest w przypadku denata,który spadł z rusztowania,wyleciał przez przednią szybę samochodu niż porażonego prądem na poziomie gruntu.
Zdiagnozować złamanie jakiekolwiek można tylko roentgenem.
Jak wcześniej wspomniałem-przede wszystkim próbować przywrócić przytomność nawet bez obaw o całą resztę jak złamania,potłuczenia czy insze podrażnienia.
A jak przytomny to przeprowadzić wywiad.
Nie ruszać jeżeli niema takiej potrzeby i ruszać jeżeli jest to do ratowania życia niezbędne.
Jaśniej wyrazić się nie potrafię
Inaczej jest,kiedy jesteśmy świadkami wypadku a jeszcze inaczej kiedy widzimy jego skutki.
To pewnie oczywiste,że większe prawdopodobieństwo złamania kręgosłupa jest w przypadku denata,który spadł z rusztowania,wyleciał przez przednią szybę samochodu niż porażonego prądem na poziomie gruntu.
Zdiagnozować złamanie jakiekolwiek można tylko roentgenem.
Jak wcześniej wspomniałem-przede wszystkim próbować przywrócić przytomność nawet bez obaw o całą resztę jak złamania,potłuczenia czy insze podrażnienia.
A jak przytomny to przeprowadzić wywiad.
Nie ruszać jeżeli niema takiej potrzeby i ruszać jeżeli jest to do ratowania życia niezbędne.
Jaśniej wyrazić się nie potrafię
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.


