08-09-2015, 11:07
(02-09-2015, 14:01 )przelotnyptak napisał(a):(01-09-2015, 21:15 )Amadea napisał(a): Przyjdzie mi się zgodzić z facetem - Polska jest rzeczywiście zbyt konserwatywna.
To nie jest konserwatyzm! To prymitywizm w myśleniu lub wręcz bezmyślność.
A gdyby takie Atheny decydowaly o POlsce w poprzednich kilkuset latach, to ci zasymilowani Tatarzy byliby albo wyrżnięci przez nas albo nas by musieli wyrżnąć.
Fakt, że imigracja do Europy jest ogromnym problemem, większym niż migracje wewnątrz niej w przeszłości. Ale histeria, ksenofobia i zwykła wrogość niczego nie załatwią. Niczego!
Można zamknąć granice Europy? Ależ można. Prawnie...
I co? Atehena stanie na granicy z kałasznikowem? Nasze okręty będą topić łodzie uciekinierów?
Moim zdaniem jednak konserwatyzm, konserwatyzm, pomimo tego, że wszyscy krzyczą o wolnym kraju, otwartym na to, co nowe, a ponieważ w Polsce ok.90% obywateli deklaruje, że jest katolikami, to okazuje się, że niewiele te deklaracje mają wspólnego z rzeczywistością. W wierze katolickiej na pierwszym miejscu jest drugi człowiek, okazywanie mu miłości, zrozumienia, pomaganie, wygląda więc na to, że oni są najbardziej konserwatywni w kraju. Te zdania jednak tylko na marginesie.
Pisałam o tolerancji, ksenofobii, braku zrozumienia dla innych, czy po prostu otwarcia sie na coś nowego, którego człowiek boi się najbardziej....
Jednak kiedy patrzę na to, co dzieje sie dookoła mam wrażenie, że jednak w stosunku do uchodźców zaczynam weryfikować pewne swoje myśli i tezy i patrzeć na to nie pod kątem, czy się ich bać, bo to w każdym jest ale co robić, żeby to uczucie nie przesłoniło innych uczuć.
Przede wszystkim w obecnej sytuacji ekonomicznej Polacy moga poczuć się "odsunięci na boczny tor" przez państwo, bo dla nich nie ma pracy, pieniędzy, a są środki materialne dla obcokrajowców - to irytuje i nasila wrogość. A reguły prawne można też zmienić i zweryfikować, bo sytuacja jest nietypowa. Dzisiaj słyszałam, że Dania zaostrzyła sprawdzanie wszystkich na granicy, nawet jeśli trwałoby to dłużej, będa przyjmowani ci, którzy znają duński, obcięto zasiłki, a przy jakichkolwiek wykroczeniach automatyczna deportacja do swojego kraju. Może i u nas coś takiego dało by większe poczucie bezpieczeństwa Polakom?


