30-08-2015, 19:58
Indianie północnoamerykańscy pewnie też bali się europejskich konkwistadorów.
Może dotychczas polowali by łukami i dzidami na bizony gdyby nie oni?
A trochę później Amerykanie na początku dwudziestego wieku niemożliwie narzekali na europejskich emigrantów,którzy zabierali im pracę.
Rzymianie z całą pewnością nie byli zadowoleni z najazdów Hunów,Wizygotów,Germanów.
Może gdyby nie te rozróby,dotychczas ,,kapłan z westalką cichą"robili by to samo co trzy tysiące lat temu jak to pisał Horacy?
Skoro kusimy ich zasiłkami to lgną do nas,a co z tego wyniknie zobaczycie.
Wierzę w naturę.
Może dotychczas polowali by łukami i dzidami na bizony gdyby nie oni?
A trochę później Amerykanie na początku dwudziestego wieku niemożliwie narzekali na europejskich emigrantów,którzy zabierali im pracę.
Rzymianie z całą pewnością nie byli zadowoleni z najazdów Hunów,Wizygotów,Germanów.
Może gdyby nie te rozróby,dotychczas ,,kapłan z westalką cichą"robili by to samo co trzy tysiące lat temu jak to pisał Horacy?
Skoro kusimy ich zasiłkami to lgną do nas,a co z tego wyniknie zobaczycie.
Wierzę w naturę.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.


