23-07-2015, 0:50
Każdy brał w pewnym sensie kota w worku! :
Może się mylę, ale chyba nawet jakieś 20 lat temu, mieszkanie ze sobą przed ślubem nie było szczególnie aprobowane. Poza tym i do dzisiaj to zostało w języku prawnym. Mówisz, ''chłopak, narzeczony'', a w świetle prawa jest to ''konkubent''.
Ta przysięga ''aż po grób'' jest z tamtego starego świata, który już przeminął...

Może się mylę, ale chyba nawet jakieś 20 lat temu, mieszkanie ze sobą przed ślubem nie było szczególnie aprobowane. Poza tym i do dzisiaj to zostało w języku prawnym. Mówisz, ''chłopak, narzeczony'', a w świetle prawa jest to ''konkubent''.
Ta przysięga ''aż po grób'' jest z tamtego starego świata, który już przeminął...
''Cause' it all, begins where it ends...''


