23-07-2015, 0:19
Tzn., ja miałam na myśli tylko kwestie seksu. Są jeszcze inne sfery życia, bardziej przyziemne. Ale z seksem to jakoś tak jest, że na początku związku, nawet jak nie ma się ochoty, to robi się to dla partnera. A gdy lata płyną, to się czuje, że nie trzeba zawsze spełniać zachcianek. Teraz mi daje to do myślenia, czy faktycznie to ma związek z małżeństwem, taki spadek zainteresowania seksem, może bardziej chodzi o lata i rutynę? Bez ślubu to pewnie też może się zdarzyć.
''Cause' it all, begins where it ends...''


