22-07-2015, 23:19
Tak pomyślałam sobie, że sama też odeszłam od męża ale faktem jest, że teściowie cisnęli mnie abym nadal z nim była.
Nie wiedziałam wtedy jeszcze co to za drań. Dopiero jego matka chrzestna otworzyła mi oczy.
Dopiero dowiedziałam się do czego jest zdolny i że nadużywa alkoholu.
I co, miałam teściów słuchać i żyć z nim nadal?
Wtedy rzeczywiście wyszłoby, że żyłam z nim aż po grób... ale mój.
Nie wiedziałam wtedy jeszcze co to za drań. Dopiero jego matka chrzestna otworzyła mi oczy.
Dopiero dowiedziałam się do czego jest zdolny i że nadużywa alkoholu.
I co, miałam teściów słuchać i żyć z nim nadal?
Wtedy rzeczywiście wyszłoby, że żyłam z nim aż po grób... ale mój.


