22-07-2015, 19:54
Nie wierzę w siłę szatana, ani przesądy, a z przykrościami - problemami idzie mi bardzo ciężko. Słyszałam opinię, że zbyt często stawiam najpierw dobro, czy spokój kogoś, a potem dopiero myślę o sobie i kiedy rodzą sie przykrości spada to na mnie.
Długi czas uczę się innego postępowania i zaczyna dawać to - na razie ledwo widoczne ale pozytywne efekty.
Długi czas uczę się innego postępowania i zaczyna dawać to - na razie ledwo widoczne ale pozytywne efekty.


