22-07-2015, 13:27
Tu dodam jeszcze, że nie lubię u kobiet pozoranctwa. Czyli na przykład udaje świętą krowę a jak później okazuje się, jest
zupełnie inna. Powiedzmy, że pozoruje się na grzeczną dziewczynkę a potem widać jakie z niej ziółko ale nie mam nic przeciw
takim "kobietom- ziółkom".
zupełnie inna. Powiedzmy, że pozoruje się na grzeczną dziewczynkę a potem widać jakie z niej ziółko ale nie mam nic przeciw
takim "kobietom- ziółkom".


