22-07-2015, 4:17
To wszystko przesądy i stereotypy.
Zauważcie, że wiodący anty-ślubny argument to ''Przecież to tylko papierek!''.
W takim razie, dlaczego ten sam papierek miałby nagle białe uczynić czarnym?
To dzieło osób, które za wszelką cenę szukają wytłumaczenia, czemu po ślubie coś nie gra, a jest to o wiele mniej skomplikowane. Większość ludzi po ślubie, zarówno kobiet jak i mężczyzn, nabiera przeświadczenia, że oto odbyło taniec godowy, partner zdobyty i zabukowany, więc teraz mój ci on (lub ona) i nie trzeba się już teraz o nic starać, bo mamy gwarant. Niestety, to głównie jest właśnie to...
Zauważcie, że wiodący anty-ślubny argument to ''Przecież to tylko papierek!''.
W takim razie, dlaczego ten sam papierek miałby nagle białe uczynić czarnym?
To dzieło osób, które za wszelką cenę szukają wytłumaczenia, czemu po ślubie coś nie gra, a jest to o wiele mniej skomplikowane. Większość ludzi po ślubie, zarówno kobiet jak i mężczyzn, nabiera przeświadczenia, że oto odbyło taniec godowy, partner zdobyty i zabukowany, więc teraz mój ci on (lub ona) i nie trzeba się już teraz o nic starać, bo mamy gwarant. Niestety, to głównie jest właśnie to...
''Cause' it all, begins where it ends...''


