03-07-2015, 21:06
Moje lato przeminie na rehabilitacji i innych zabiegach, chyba że ta paskudna suka znów nie zrosła się tak jak powinna- to moje lato będzie mijać pod szyldem gipsu...
Ale na jesień mam specjalne plany, wiec dopiero wtedy, tak miedzy żoną a pracą- będę świętował swój "letni wypoczynek"...
Ale na jesień mam specjalne plany, wiec dopiero wtedy, tak miedzy żoną a pracą- będę świętował swój "letni wypoczynek"...

