03-07-2015, 9:12
Chodzi mi oto,że jesli ktos kocha swoja drugą połowe to jej nie zostawi.A tym bardziej swoichh dziecui.
Też tak uważam ale moim zdaniem określana mianem "głupia", taka miłość moze się przerodzić w mądrą i dojrzałą - chyba kwestia zaangażowania i pielęgnacji. Nawiasem mówiąc początkowo każde mocniejsze uczucie można nazwać głupim - pierwsza faza miłości jest dla mnie zdecydowanie głupia, a czy przerodzi sie (jeżeli sie przerodzi) w inną to zależy od nas.
Miłość to bzdura.
...ale jak cudowna bzdura - życzę Ci tego
Też tak uważam ale moim zdaniem określana mianem "głupia", taka miłość moze się przerodzić w mądrą i dojrzałą - chyba kwestia zaangażowania i pielęgnacji. Nawiasem mówiąc początkowo każde mocniejsze uczucie można nazwać głupim - pierwsza faza miłości jest dla mnie zdecydowanie głupia, a czy przerodzi sie (jeżeli sie przerodzi) w inną to zależy od nas.
Miłość to bzdura.
...ale jak cudowna bzdura - życzę Ci tego


