01-07-2015, 19:38
(01-07-2015, 18:47 )Amadea napisał(a): Oczywiście, chodzi mi po prostu o to, ze osoba, która Cię kocha jest z Tobą "na co dzień" i może mieć większy wpływ na to, co robisz, poza tym, chyba ktoś, kto cię kocha prędzej dostrzeże i pozwoli Tobie dostrzec w sobie coś, co przyniesie Ci szczęście.
Wydaje mi się też, ze pewne rzeczy inaczej odbieramy, gdy słyszymy od osoby kochającej nas, a inaczej, gdy to samo mówi ktoś inny.
Niekoniecznie na co dzień musi być z nami osoba, która nas kocha, może to być na przykład pracodawca.

Niekoniecznie, osoba która nas kocha, musi mieć większy wpływ, bo może na nas mieć większy wpływ też towarzystwo
dla przykładu, które często młodzi wybierają a zostawiają kochającą rodzinę.

Dostrzec coś może pomóc nam każdy, bez względu na stanowisko, miłość lub brak miłości, bez względu na
osobowość, i wszytko inne.
Wszystko zależy od tego o czym napisał Filip, od człowieka, który ma w sobie miłość do drugiego człowieka i nie musi być
to miłość partnerska lecz miłość do bliźniego.
Tak rozumiem przekaz Filipa.

Oczywiście, w tym co napisałaś, moim zdaniem, tak właśnie powinno też być. "Też" bo w innych przypadkach
także ale w partnerstwie też lecz najczęściej tego właśnie brak. Brak jest miłości do bliźniego.


