01-07-2015, 19:37
Filip napisał(a):To o czym mówi Amadea, to zgodnie z przekazem opowiadania jest iluzją miłości. Bliscy nie potrafią nam dać szczęścia, niestety ale mogą nas opuścić i odejść, jak to zrobiła zona bohatera opowiadania. Jedyną miłość tytułową wątku prawdziwą, może nam dać tylko Bóg i mamy tę miłość zapisaną w naszej duszy.
Tak, przekaz opowiadania jest jednoznaczny - największa miłoscią jest Bóg - powiedz mi tylko jaki...?
Jeżeli mędrcem będzie wyznawca buddyzmu i wszystko się lustrzanie powtórzy, to Bogiem będzie Budda, jeżeli muzułmanin, to Allach, etc - to który zapis w duszy jest prawdziwy - miłość do którego Boga? A duszę ma każdy człowiek, więc...?


