30-06-2015, 21:28
Opowiadanie bardzo trafne i kiedyś jak pamiętam napisałam, że potrafiłabym oddać życie za kogoś, nawet za wroga.
Jak byłaby taka możliwość, że dzięki mojej śmierci ktoś by przeżył, nie wahałabym się.
Tylko że patrząc na ludzi, widzę właśnie jak jest, tak jak w tym opowiadaniu, to przykre ale niestety tak jest.
A co do tych słów, hym... raczej nigdy nie myślałam w ten sposób, że ten kto mnie kocha to w jakimś stopniu pomaga mi w szczęściu.
Szczęście najczęściej trzeba znaleźć samemu albo inaczej też mówią, że szczęściu trzeba dopomóc ale osoba co nas kocha?
Nie nie odczułam tego aby osoby, które mnie kochają, aby w czymś mnie uzmysławiały. Nie wiem... może w tej chwili coś źle myślę.
Jak byłaby taka możliwość, że dzięki mojej śmierci ktoś by przeżył, nie wahałabym się.
Tylko że patrząc na ludzi, widzę właśnie jak jest, tak jak w tym opowiadaniu, to przykre ale niestety tak jest.
Cytat:Nie czyni cię sczęśliwym ten kto cię kocha, on uzmysławia ci jedynie, że szczęście jest w tobie samym.
Jeśli ktoś uzależnia się od miłości innej osoby, staje się niewolnikiem tego uczucia i nie potrafi być wolny.
A co do tych słów, hym... raczej nigdy nie myślałam w ten sposób, że ten kto mnie kocha to w jakimś stopniu pomaga mi w szczęściu.
Szczęście najczęściej trzeba znaleźć samemu albo inaczej też mówią, że szczęściu trzeba dopomóc ale osoba co nas kocha?
Nie nie odczułam tego aby osoby, które mnie kochają, aby w czymś mnie uzmysławiały. Nie wiem... może w tej chwili coś źle myślę.


