12-06-2015, 9:51
Nie dostrzegasz tego?
Pomyśl, skoro ktoś zdrowy ustępuje Ci miejsca a Ty z grzeczności odmawiasz, to zostałaś za swoją grzeczność wykorzystana.
Jak fryzjer ma zapłacone za usługę a my z grzeczności mówimy, że jest ok a w domu wsadzamy głowę pod kran, to znów
daliśmy się wykorzystać, bo skoro fryzjer miał za to zapłacone, to powinien tak długo zajmować się klientem aż wyjdzie
z gabinetu w pełni zadowolony i aby "tak" nie było z grzeczności ale faktycznie z radości posiadania dobrej fryzury.
Dlaczego masz wsadzać głowę pod kran i robić coś, za fryzjera?
Jest wiele takich przykładów, bo na przykład większość z nas nie przepada za politykami ale z grzeczności idziemy głosować.
Za co kandydat nas wykorzystał bo dostał głos dodatkowy, jak też po objęciu stanowiska nas zawiedzie na swoich obietnicach.
Albo na przykład znajomy poprosi o podżyrowanie pożyczki, z grzeczności się zgodzimy lecz mijają miesiące a pożyczkobiorca
nie spłaca kredytu i cały ciężar spłaty spada na nas, znów zostaliśmy wykorzystani, itd. Jak napisałam, codziennie mamy
masę takich przykładów.
Pomyśl, skoro ktoś zdrowy ustępuje Ci miejsca a Ty z grzeczności odmawiasz, to zostałaś za swoją grzeczność wykorzystana.
Jak fryzjer ma zapłacone za usługę a my z grzeczności mówimy, że jest ok a w domu wsadzamy głowę pod kran, to znów
daliśmy się wykorzystać, bo skoro fryzjer miał za to zapłacone, to powinien tak długo zajmować się klientem aż wyjdzie
z gabinetu w pełni zadowolony i aby "tak" nie było z grzeczności ale faktycznie z radości posiadania dobrej fryzury.
Dlaczego masz wsadzać głowę pod kran i robić coś, za fryzjera?
Jest wiele takich przykładów, bo na przykład większość z nas nie przepada za politykami ale z grzeczności idziemy głosować.
Za co kandydat nas wykorzystał bo dostał głos dodatkowy, jak też po objęciu stanowiska nas zawiedzie na swoich obietnicach.
Albo na przykład znajomy poprosi o podżyrowanie pożyczki, z grzeczności się zgodzimy lecz mijają miesiące a pożyczkobiorca
nie spłaca kredytu i cały ciężar spłaty spada na nas, znów zostaliśmy wykorzystani, itd. Jak napisałam, codziennie mamy
masę takich przykładów.


