11-06-2015, 22:47
To bardzo dobre rozwiązanie ale dlaczego powiedz tak się dzieje, że teraz nie mówimy na przykład o tym, że dziś
u tej sąsiadki urodziło się dziecko a koleżanka kupiła nowy samochód, znajomy dorobił się domu, itp., tylko
o tym co złe się komuś przytrafiło?
Czy może jest to zazdrość i nie umiemy już cieszyć się z cudzego szczęścia?
u tej sąsiadki urodziło się dziecko a koleżanka kupiła nowy samochód, znajomy dorobił się domu, itp., tylko
o tym co złe się komuś przytrafiło?
Czy może jest to zazdrość i nie umiemy już cieszyć się z cudzego szczęścia?


