11-06-2015, 22:29
On jej nie śledzi a jak raz zadzwonił, to z powodu, że synek mały dostał gorączki i nie wiedział co ma robić.
To co słyszał na klatce lub widział przez okno to zwykły przypadek.
Dziwne jest, że ona wyparła się, że nie zna sąsiada a on albo z nią rozmawia albo pomaga wsiadać do samochodu no
i ta wizyta u koleżanki, u której wcale nie była... gdzie więc była, dlaczego nie powiedziała, czy ma coś do ukrycia?
To co słyszał na klatce lub widział przez okno to zwykły przypadek.
Dziwne jest, że ona wyparła się, że nie zna sąsiada a on albo z nią rozmawia albo pomaga wsiadać do samochodu no
i ta wizyta u koleżanki, u której wcale nie była... gdzie więc była, dlaczego nie powiedziała, czy ma coś do ukrycia?


