11-06-2015, 22:16
Niedawno jeden mężczyzna, zwierzył mi się że podejrzewa iż jego żona go zdradza z sąsiadem.
Mówił, że zauważył jak żona z nim rozmawia, robi się figlarna i słyszy nawet że głos się jej zmienia gdy z nim rozmawia.
Ma wyrzuty, że do niego tak nigdy nie mówi.
Wcześniej żona ponoć twierdziła, że nie zna sąsiada ale podsłuchał wielokrotnie jak na schodach z sobą rozmawiają.
Pomagał raz wsiadać jej do samochodu(gest dżentelmena pod oknem męża).
Dwa czy trzy razy zdarzyło się jej wyjść wieczorem pod pretekstem odwiedzin u koleżanki.
Zadzwonił w jednym przypadku do tej koleżanki i okazało się, że wcale jej tam nie było. Po powrocie
do domu powiedziała gdy się zapytał gdzie była, że zmieniła plany i poszła do innej koleżanki ale do jakiej już się nie dowiedział.
Co o tym sądzicie, czy sąsiad rzeczywiście jest zdradzany przez żonę czy może ponosi go fantazja?
Może jest nadwrażliwy i za bardzo zazdrosny?
Mówił, że zauważył jak żona z nim rozmawia, robi się figlarna i słyszy nawet że głos się jej zmienia gdy z nim rozmawia.
Ma wyrzuty, że do niego tak nigdy nie mówi.
Wcześniej żona ponoć twierdziła, że nie zna sąsiada ale podsłuchał wielokrotnie jak na schodach z sobą rozmawiają.
Pomagał raz wsiadać jej do samochodu(gest dżentelmena pod oknem męża).
Dwa czy trzy razy zdarzyło się jej wyjść wieczorem pod pretekstem odwiedzin u koleżanki.
Zadzwonił w jednym przypadku do tej koleżanki i okazało się, że wcale jej tam nie było. Po powrocie
do domu powiedziała gdy się zapytał gdzie była, że zmieniła plany i poszła do innej koleżanki ale do jakiej już się nie dowiedział.
Co o tym sądzicie, czy sąsiad rzeczywiście jest zdradzany przez żonę czy może ponosi go fantazja?
Może jest nadwrażliwy i za bardzo zazdrosny?


