11-06-2015, 22:04
Piszę ogólnie odnosząc się do wszystkich bo coś jest nie tak...
Do założenia tego wątku zmotywowała mnie rozmowa ze znajomą, której od lat nie widziałam i co jedynie
rozmawiamy czasem przez telefon. Ona mieszka tam, gdzie ja mieszkałam z ponad 20 lat temu i gadając tak, podaje
mi wszystkie "nowinki" o ludziach, których znam s z tamtych stron.
I padają teksty takiego rodzaju:
- A wiesz, że ten już z żonką nie żyje
- Ona wyprowadziła się i mieszka u matki
- On siedzi w kryminale bo nie płacił alimentów
- Ci z na przeciwka rozpili się całą rodziną
- Ona nie wytrzymała psychicznie i zadźgała go nożem
- Pamiętasz Jego, co (coś tam), wybudował dom, założył rodzinę ale co z tego jak Ją zdradza na lewo i prawo
- Tamci poszli na swoje, bo z ojcami nie wytrzymali ale mają tylko zdechłą chałupkę, tylko że tam czynszu nie muszą płacić i mają spokój.
Jak Boga kocham! Przez prawie półtorej godzinną rozmowę, nie usłyszałam ani jednej dobrej "nowinki"!
Wszystkie jak z filmu, jakiś horror...
Co o tym sądzicie, dlaczego tak się dzieje, co z nami się dzieje???
Do założenia tego wątku zmotywowała mnie rozmowa ze znajomą, której od lat nie widziałam i co jedynie
rozmawiamy czasem przez telefon. Ona mieszka tam, gdzie ja mieszkałam z ponad 20 lat temu i gadając tak, podaje
mi wszystkie "nowinki" o ludziach, których znam s z tamtych stron.
I padają teksty takiego rodzaju:
- A wiesz, że ten już z żonką nie żyje
- Ona wyprowadziła się i mieszka u matki
- On siedzi w kryminale bo nie płacił alimentów
- Ci z na przeciwka rozpili się całą rodziną
- Ona nie wytrzymała psychicznie i zadźgała go nożem
- Pamiętasz Jego, co (coś tam), wybudował dom, założył rodzinę ale co z tego jak Ją zdradza na lewo i prawo
- Tamci poszli na swoje, bo z ojcami nie wytrzymali ale mają tylko zdechłą chałupkę, tylko że tam czynszu nie muszą płacić i mają spokój.
Jak Boga kocham! Przez prawie półtorej godzinną rozmowę, nie usłyszałam ani jednej dobrej "nowinki"!
Wszystkie jak z filmu, jakiś horror...
Co o tym sądzicie, dlaczego tak się dzieje, co z nami się dzieje???


