05-08-2014, 19:54
Straszliwa tragedie rodzinną opowiedziałaś -opisałaś , nie będę ciągnął tego tematu niech robią to inni gdyż taka sprawa dotknęła także mnie lecz nie w taki rozmiarze .
Przyznam ze nikt z nas nie zauważył zbliżającej się tragedii chociaż na co dzień się spotykaliśmy .
Czy samobójcy idą do nieba ? nie wiem oni nic złego nie zrobili , odebrali sobie życie nie z miłościw do życia lecz na wskutek jakichś problemów życiowych , prywatnych , rodzinnych , zawodowych.
Były czasy ze samobójców nie chowano na cmentarzach lecz po za nimi bez żadnych uroczystości pogrzebowych .
Dobrze ze czasy się zmieniły i można pochować takiego nieszczęśnika na cmentarzu i nawet z pogrzebowa msza świętą.
Przyznam ze nikt z nas nie zauważył zbliżającej się tragedii chociaż na co dzień się spotykaliśmy .
Czy samobójcy idą do nieba ? nie wiem oni nic złego nie zrobili , odebrali sobie życie nie z miłościw do życia lecz na wskutek jakichś problemów życiowych , prywatnych , rodzinnych , zawodowych.
Były czasy ze samobójców nie chowano na cmentarzach lecz po za nimi bez żadnych uroczystości pogrzebowych .
Dobrze ze czasy się zmieniły i można pochować takiego nieszczęśnika na cmentarzu i nawet z pogrzebowa msza świętą.
Ślady na piasku przeminą,
ślady na sercu pozostaną.
ślady na sercu pozostaną.


