31-05-2015, 11:24
Madziu, to chyba jedyne wyjście, może rzeczywiście wtedy bardziej będę umiała spojrzeć na to wyraźniejszym okiem. 
Robociku, właśnie ta lampka mi się wtedy zapaliła i jak napisałam? Ten "Ktoś" więcej się tu nie pojawił, co jest w moim
domniemaniu jednoznaczne z tym, że nie miał korzyści, to poszedł sobie.
Dziękuję Wam za porady

Robociku, właśnie ta lampka mi się wtedy zapaliła i jak napisałam? Ten "Ktoś" więcej się tu nie pojawił, co jest w moim
domniemaniu jednoznaczne z tym, że nie miał korzyści, to poszedł sobie.

Dziękuję Wam za porady


